Time of terror…

Sorry, but this post is not available in English

2 Responses to “Time of terror…”

  1. strasznie mnie rozśmieszyłaś! To straszne! pokażę tą wiadomość Jankowi -zapalonemu ornitologowi – ciekawe co powie!? Mnie najbardziej podoba się ten sposób z kartonem , rewelacja. Pozdrawiam Ania.

  2. Tu sie nie ma z czego smiac! To prawie walka o zycie! Podobno w Australii co roku ginie kilka osob z powodu tych ptakow (zazwyczaj z powodu wypadkow spowodowanych napascia i obrona). Dzis znowu chyba mnie z 4 zaatakowaly, kiedy dojezdzalam do domu na rowerze :(

Leave a Reply